Witam w nowym roku szkolnym !!!

Tegoroczne wakacje były trochę inne niż poprzednie, odpuściliśmy sobie wyjazdy, większość czasu spędziłam w domu. Szukałam nowych zajęć, by umilić sobie wolny czas. Na szczęście mieszkam blisko lasu i rzeki, więc zawsze można było wyskoczyć na „ łono natury” i odpocząć na świeżym powietrzu.

Uwielbiam też przygotowywać smakołyki w kuchni, a pieczenie ciast i ciasteczek to moja specjalność.

W sierpniu obchodziliśmy 700-lecie Kacwina. W naszej wiosce nadal mówimy gwarą spiską, na święta i uroczystości ubieramy się w stroje regionalne, tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie staramy się kultywować. Nie wstydzimy się naszego pochodzenia, akcentu i wartości, które wpoili nam nasi dziadkowie.  Na koniec moich wiejskich rozważań posłużę się cytatem Justyny Kowalczyk: „Tu wszystko się zaczęło. Szacunek do pracy. Wychowałam się na wsi i mam nadzieję, że słoma zawsze będzie mi z butów wystawać”.

Zwieńczeniem wakacji był V Bieg po oddech. W tym roku w mniejszym gronie, bo do końca nie wiadomo było, jak to będzie z obostrzeniami, tym bardziej, że znaleźliśmy się w czerwonej strefie. Mimo wszystko udało się i przebiegliśmy  5 km dla chorych na mukowiscydozę. Za rok znów się zorganizujemy i będziemy razem podczas biegu, a ja obiecuję, że będę brała udział, póki sił mi starczy!

Przemyślenia rodzicielki ...
Previous

Przemyślenia rodzicielki ...

Leave review
Od dłuższego czasu zabierałam się do napisania kil...
Czytaj dalej
Słów kilka jesienną porą…
Następna

Słów kilka jesienną porą…

Leave review
Nie zdążyliśmy się na dobre przyzwyczaić do szkoły...
Czytaj dalej