Odwiedziło nas
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś45
mod_vvisit_counterWczoraj108
mod_vvisit_counterTen tydzień287
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień509
mod_vvisit_counterTen miesiąc1690
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc2575
mod_vvisit_counterWszystkie wizyty215607

Strona istnieje od:
05.01.2010

Kolporter RSS

Justynka z Kacwina

04.2016

KWIECIEŃ 2016

Święta, święta i po świętach. Chociaż tegoroczne Święta Wielkanocne minęły mi w przyjemnej, rodzinnej atmosferze to najfajniejszy był śmigus-dyngus. U nas jest taki zwyczaj, że chłopaki przychodzą do domów dziewczyn i najpierw  leją wodą, a potem psikają perfumami. Ja w tym roku też byłam mokra, koledzy z klasy nie zawiedli i odwiedzili mnie z sikawkami pełnymi wody. Było wesoło, uciekałam, próbowałam się schować, ale nic z tego, tradycji musiało stać się zadość!!!

Właśnie wróciłam z Rabki od mojego Doktorka. Musiałam zrobić badania kontrolne, bo niedawno przechodziłam dwutygodniową infekcję z wysoką gorączką, męczącym kaszlem i obfitym katarem. Na słuchawkę jest już ok, ale trzeba jeszcze poczekać na wymazy. Mamy nadzieję, że też będą w porządku, choć spirometria dziś gorzej wyszła.

Skorzystałam z ładnej pogody i zaliczyłam zabawę na placyku zabaw przed szpitalem. A następnie odwiedziłam pracowników Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą. Zawsze, gdy jesteśmy w Rabce, wpadamy do nich po poradę albo na miłą pogawędkę połączoną z filiżanką kawy.

Wiosenna aura sprzyja brykaniu na świeżym powietrzu, więc sezon „trampolinowy” uważam za otwarty! A choróbska niech trzymają się ode mnie z daleka.

Pozdrawiam wszystkich aktywnie spędzających czas…

 

LUTY 2016

LUTY 2016

Jak ten czas szybko leci. Niedawno Boże Narodzenie, potem ferie, a teraz znów wczesne pobudki i codzienne „pomykanie” do szkoły. Tylko śniegu brak…dziwna ta zima.

 Wcześniej wspominałam, że zapisałam się do zespołu regionalnego „Bystry Potok”. Jestem w najmłodszej grupie wiekowej. Ćwiczymy dopiero od października, a już w święta mieliśmy pierwszy występ. Muszę przyznać, że nieźle nam poszło. Wszyscy występowaliśmy w strojach spiskich ( odmiana kacwińska). Zebraliśmy gromkie oklaski od publiczności.

Pod koniec stycznia wzięliśmy też udział w konkursie „Spiskie Zwyki”, który odbył się w Niedzicy. Zajęliśmy tam III miejsce.

 Po świętach odwiedziłam mojego Doktorka w Rabce. Trochę niepokoiliśmy się moim poziomem cukru we krwi, a jak wiadomo cukrzyca jest chorobą wtórną do mukowiscydozy. W szpitalu wykonano serię badań: m.in. krzywą cukrową     ( na szczęście wynik wyszedł w normie). Spirometria trochę gorsza niż ostatnio, próby wątrobowe podwyższone, ale niezbyt dużo.

W drugim tygodniu ferii tata nauczył mnie jeździć na nartach. Codziennie zabierał mnie na wyciąg narciarski, gdzie mogłam ćwiczyć nową umiejętność. Satysfakcję miałam ogromną, gdy czułam wiatr na policzkach. A gdy tylko spadło trochę śniegu zorganizowaliśmy kulig, ognisko i zjazdy saneczkowe.

W tłusty czwartek w szkole zorganizowano nam bal karnawałowy. Dzieciaki świetnie się spisały i wszystkie przyszły  w kolorowych kostiumach. Było jak w bajce. Ja przebrałam się za Annę z Krainy Lodu, sukienkę dostałam na gwiazdkę od cioci Ewy.

 

 

Grudzień 2015

GRUDZIEŃ 2015

W powietrzu czuję zapach pierników i pomarańczy, choinka swym blaskiem zachwyca, kartki świąteczne wysłane i Jezusek po raz kolejny położy się w żłobie…

 Tylko śniegu brak !!!

W tym roku częściej uczęszczałam na roraty, które u nas są o 6 rano. Lampion w dłoń i naprzód. Codziennie losowane było serce z wypisanym dobrym uczynkiem, w zamian za to dostawało się figurkę Dzieciątka na całą dobę.

Moje papierowe serce też wylosowano i odwiedził mnie mały Jezus. W dzień ułożyłam Go na stole, wśród armii aniołków a w nocy spał blisko mnie w drewnianej zabawkowej kołysce.

Co roku Stowarzyszenie Dzieci i Młodzież Spisza organizuje akcję charytatywną na rzecz chorych dzieci z naszej gminy. Przez kilka tygodni dzieci ze wszystkich szkół wykonywały kartki świąteczne, które następnie ofiarowane zostały darczyńcom, którzy wsparli to dzieło, wrzucając pieniądze do puszek po każdej mszy św. w niedzielę 6 grudnia. My również przyłączyliśmy się do tej akcji. Taka nasza mała cegiełka w „morzu potrzeb”. Dziękuję organizatorom za to, że o mnie też pamiętali, zresztą jak co roku.

Nie wspomniałam o odwiedzinach Św. Mikołaja, który w szkole oznajmił nam, że zabiera nas do kina na film pt. Bella i Sebastian II. Dzieciaki piszczały z radości - Ja też!!!

Wzięłam udział w konkursie klasowym „Trzy świnki nie lubią wilka, ale lubią liczbę 3”. Pracę zrobiłyśmy z kartonu, masy solnej, patyków i słomy – efekt zadowalający.

No i praca spodobała się jury i zajęłam pierwsze miejsce.

Muszę się pochwalić,że zapisałam się do zespołu regionalnego. Uczymy się przyśpiewek i tańców regionalnych. Nasz debiut będzie miał miejsce w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Więc o tym wydarzeniu napiszemy w kolejnym wpisie. Zobaczycie „ jako zy mnie śwarno Śpiska”…

O muko… nic dzisiaj nie piszę, pozostańmy w pozytywnym nastroju…

… A teraz czekam już tylko na Ciebie

                 Jezu mój mały….

                        Ciche błagania do Ciebie ślę…

 

Jesień 2015

JESIEŃ 2015

Z utęsknieniem czekałam na jesień… i nie dlatego, że na dworze jest kolorowo, choć nie ukrywam, że krajobraz jesienny jest przepiękny, bajkowy i „magiczny”.  

Czekałam dlatego, bo w październiku są moje urodziny. A gdy nadszedł ten „Mój Dzień”, byłam przeszczęśliwa, pytałam mamę czy na pewno mam już 6 lat?

Całe sześć lat…szmat czasu ( jak dla mnie, bo dla  rodziców, chyba nie, ciągle mówią, że niedawno się urodziłam, a teraz już taka ze mnie duża pierwszoklasistka).

Na przyjęcie zaprosiłam tylko trzy koleżanki, bo nie chciałam hucznej imprezy. Razem z siostrą rozwiesiłyśmy dekoracje i stworzyłyśmy iście zimowy klimat. Chciałam nawiązać do mojej ulubionej bajki „Kraina Lodu”. Mama zrobiła mi wspaniałą niespodziankę: tort z bohaterkami bajki - Elsą i Anną, a także z moim wizerunkiem. Myślałam, że odfrunę z radości. Przyjęcie udało się wyśmienicie, moja siostra przygotowała śmieszne zabawy i pokaz sztuczek magicznych. Było naprawdę wesoło.

W październiku odbyła się jeszcze jedna, bardzo ważna uroczystość: Ślubowanie Klasy I. Przez cały miesiąc mieliśmy próby, by dobrze wypaść
w ten ważny dla nas dzień. Pani nieźle się napracowała, bo w klasie jest nas 23 i każde dziecko z innym „temperamentem”. Jednak finał tej pracy był bardzo zadowalający. Wszyscy pięknie ubrani, uczesani, poważni, zresztą sami zobaczcie jakie z nas Zuchy!!!

 

wrzesień 2015

Dlaczego tak jest, że wszystko co dobre, szybko się kończy…

Niedawno kończyłam zerówkę, a teraz już pierwsza klasa się zaczęła. Wakacje minęły jak „z bicza strzelił”, ale za to wspomnienia pozostaną.

Końcem sierpnia odwiedziłam Doktora w Rabce, wyniki wyszły ok. Spirometria w normie , wymazy też. Wróciłam do domu, spakowałam plecak i rzeczy niezbędne do I klasy i czekałam na rozpoczęcie roku szkolnego. Ale niestety zaczęłam gorączkować i to bardzo wysoko do 40 st. Nie miałam apetytu, nie miałam sił na zabawę, poza tym żadnych innych objawów. Zbliżał się weekend, więc w piątek mama zabrała mnie do Pani Doktor. I dalej nic tylko ta wysoka temperatura. W poniedziałek znowu udaliśmy się do Pani Doktor, zleciła nam badania. Wyniki nie były zadowalające. Próby wątrobowe bardzo wysokie, białko crp i OB wysokie. Mój brzuch zrobił się wzdęty i trudny w badaniu palpacyjnym. Skontaktowaliśmy się z moim Doktorkiem z Rabki i we wtorek rano udaliśmy się do szpitala. A tam znowu szereg badań, by znaleźć przyczynę. Okazało się, że mam stan zapalny jelita grubego, dostałam nowe leki, by zatrzymać infekcję. Gorączka zaczęła powoli spadać i ja coraz lepiej się czułam.

Musiałam zostać kilka dni w domu, by na nowo nabrać sił, w końcu schudłam prawie dwa kilo. A dla dzieciaków chorych na muko nie jest to dobre, bo jak wiadomo, mamy słabsze wchłanianie, a w moim wypadku dochodzi jeszcze krótsze jelito. Mam nadzieję, że uda się nadrobić te stracone kilogramy. Mama już się o to postara, podsuwając mi pod nos różne zdrowe smakołyki.

 

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 13